Ugody czy procesy – co wybrać w sprawie kredytu walutowego w 2026 r.?


Choć minęło już kilka lat od przełomowych orzeczeń Trybunału Sprawiedliwości UE i Sądu Najwyższego, spory dotyczące kredytów walutowych wciąż trafiają do sądów. Co więcej — w 2025 roku banki zintensyfikowały działania ugodowe wobec kredytobiorców, oferując pozasądowe rozwiązania. Wielu frankowiczów staje więc przed dylematem: podpisać ugodę z bankiem czy walczyć o unieważnienie umowy w sądzie?

Różnice między tymi rozwiązaniami są zasadnicze — zarówno finansowe, jak i prawne. W tym artykule przyglądamy się, jak wygląda sytuacja w 2025 roku, jakie warunki proponują banki, jakie są skutki unieważnienia umowy i która droga jest bezpieczniejsza dla konsumenta.


1. Dlaczego banki proponują ugody właśnie teraz

Po latach przegranych procesów banki zaczęły szukać sposobu na ograniczenie strat. Z danych publikowanych przez kancelarie reprezentujące frankowiczów wynika, że ponad 95% wyroków w 2025 roku zapada na korzyść konsumentów, a w wielu przypadkach sądy zasądzają dodatkowo odsetki ustawowe od dnia wniesienia pozwu (wyrok SN z 29 kwietnia 2025 r., II CSKP 1211/22).

W obliczu takiego ryzyka finansowego banki coraz częściej składają klientom propozycje ugód – przeliczenia kredytu na złotówki po określonym kursie lub częściowego umorzenia salda. Celem tych ofert jest zniechęcenie kredytobiorców do składania pozwów i ograniczenie lawiny nowych roszczeń.


2. Na czym polega ugoda z bankiem

Ugoda to porozumienie między kredytobiorcą a bankiem, które kończy spór (lub zapobiega jego powstaniu). Najczęściej polega na:

  • przewalutowaniu kredytu na złotówki po kursie z dnia wypłaty kredytu,
  • zmianie oprocentowania na oparte o WIBOR lub WIRON,
  • częściowym umorzeniu zadłużenia (np. o 20–40%),
  • rezygnacji klienta z roszczeń o unieważnienie umowy i o odsetki.

Na pierwszy rzut oka brzmi to korzystnie: kredyt staje się przejrzysty, raty spadają, a spór się kończy. Jednak ugoda ma swoją cenę — konsument rezygnuje z pełnej ochrony prawnej, jaką daje mu unieważnienie wadliwej umowy.


3. Co daje unieważnienie umowy w sądzie

Unieważnienie umowy kredytu walutowego oznacza, że traktuje się ją tak, jakby nigdy nie została zawarta. Strony muszą zwrócić sobie to, co nawzajem świadczyły:

  • kredytobiorca oddaje bankowi kwotę faktycznie wypłaconego kapitału,
  • bank zwraca wszystkie wpłaty klienta (raty, odsetki, prowizje, ubezpieczenia).

Po rozliczeniu często okazuje się, że kredyt został nadpłacony, a konsument nie musi już płacić żadnych rat. Dodatkowo, zgodnie z orzeczeniem Sądu Najwyższego z kwietnia 2025 r., kredytobiorca może żądać odsetek ustawowych za opóźnienie od dnia wytoczenia powództwa, co znacząco zwiększa kwotę należną.

To właśnie ten efekt finansowy sprawia, że unieważnienie umowy bywa nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych korzystniejsze niż jakakolwiek ugoda proponowana przez bank.


4. Kiedy ugoda ma sens

Nie każdy przypadek jest identyczny. Ugoda może być rozsądnym rozwiązaniem w kilku sytuacjach:

  • kredyt został niemal w całości spłacony i celem klienta jest szybkie zamknięcie sprawy,
  • kredytobiorca nie chce ryzykować kilkuletniego procesu,
  • sytuacja finansowa wymaga natychmiastowego zmniejszenia rat.

Trzeba jednak pamiętać, że każda ugoda oznacza zrzeczenie się roszczeń o nieważność umowy. Nie można później wrócić do sądu z tym samym żądaniem. Dlatego podpisanie ugody bez profesjonalnej analizy prawnej to poważny błąd.


5. Co pokazują realne przykłady z 2025 roku

Z analizy ofert ugodowych publikowanych przez banki (m.in. PKO BP, mBank, Millennium) wynika, że po przeliczeniu kredytu klient często traci od 30 do 60 tys. zł w porównaniu z pełnym unieważnieniem umowy.
W wielu przypadkach ugoda sprowadza się do tego, że kredyt frankowy zamienia się w złotowy – ale z oprocentowaniem WIBOR + marża, czyli znów zmiennym i ryzykownym.

Dlatego większość kancelarii specjalizujących się w sporach walutowych w 2025 roku rekomenduje proces sądowy jako bezpieczniejsze i bardziej opłacalne rozwiązanie.


6. Jak podjąć decyzję – krok po kroku

1️⃣ Zleć bezpłatną analizę umowy i symulację korzyści z obu wariantów.
2️⃣ Sprawdź, jakie zapisy umowy są niedozwolone i jakie roszczenia możesz dochodzić.
3️⃣ Porównaj potencjalną kwotę zwrotu w przypadku unieważnienia z ofertą banku.
4️⃣ Dopiero na tej podstawie podejmij decyzję.

Profesjonalna analiza prawna i finansowa pozwoli zobaczyć różnicę w liczbach – a ta bywa naprawdę znacząca.


Podsumowanie

Rok 2025 przynosi wiele zmian w podejściu banków do frankowiczów, ale istota problemu pozostaje ta sama. Ugoda to kompromis, który często bardziej chroni bank niż klienta. Pełne unieważnienie umowy w sądzie nadal jest najskuteczniejszym sposobem na całkowite uwolnienie się od nieuczciwego zobowiązania.

Decyzję zawsze warto poprzedzić rzetelną analizą prawną. Właśnie od tego momentu zaczyna się droga do spokoju finansowego i prawnego.


📩 Skontaktuj się z nami i sprawdź, co naprawdę Ci się opłaca: ugoda czy pozew.

Przewijanie do góry